Modlitwy do świętej Rity są modlitwami katolickimi, które zwracają się do świętej Rity jako orędowniczki w trudnych sytuacjach i problemach. Wierzy się, że święta Rita pomaga w trudnych sprawach, szczególnie w trudnych sytuacjach rodzinnych i małżeńskich oraz w sprawach dotyczących zdrowia. 6. Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie Różaniec św., rozważając równocześnie Tajemnice Święte nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu Bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym - wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne. 7. Zazwyczaj są to osoby starsze, które pamiętają Msze św. odprawiane po łacinie. Nie rozumieli ich, więc w trakcie odmawiali Różaniec. Natomiast po odnowie liturgicznej w Kościele wydaje się, że Różaniec nie powinien być nigdy odmawiany w czasie Mszy św., natomiast jest za to doskonałym do niej przygotowaniem i doskonałym jej echem. Różaniec to modlitwa, którą odmawiamy indywidualnie, ale także modlimy się nią wspólnie. Jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych modlitw i często towarzyszy osobom wierzącym w trakcie codziennych czynności. Jak dobrze odmawiać różaniec? Oto kilka podpowiedzi papieża Franciszka. 1. Witam bardzo serdecznie. Proszę o pomoc jak dobrze odmawiać koronkę do św.Rity? Mam nowy różaniec z trzech części każda po siedem paciorków, koronka w formie pisemnej ma siedem części. Proszę o pomoc jak dobrze odmawiać koronkę, aby wykorzystać w każdą cząstkę. Będę wdzięczna za pomoc. Ela Na trzech mniejszych paciorkach odmawiamy "Zdrowaś Maryjo" (łącznie trzy razy) 5. Następnie odmawiamy "Chwała Ojcu" oraz "O mój Jezu". 6. Wypowiadamy w intencji jakiego kontynentu będziemy odmawiać daną dziesiątkę, a następnie odmawiamy modlitwę za ten kontynent. 7. Odmawiamy dziesiątkę Różańca w następujący sposób: 1 raz Różaniec był jednak stale ze mną. W różnych warunkach i okolicznościach starałem się odmawiać go codziennie. Polubiłem tę modlitwę, jednak utrudniały mi ją roztargnienia. Niełatwo było skupić się w czasie rozważania danej tajemnicy i wydawałoby się "monotonnego" odmawiania "Zdrowaś Maryjo". Czytając Dzieje duszy Św. 30 marca, 2020. Czy można nosić różaniec na szyi? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, która byłaby oficjalnym stanowiskiem Kościoła. W Piśmie Świętym czy przykazaniach również nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie czy można nosić różaniec na szyi. W tym wypadku jest to kwestia mocno indywidualna, jednak ograniczona Бατ оре ሚθδυզጅփυлю беклዘкт քሏдрубፀ оጨиյобοгло ጡнтጂդыሂичሐ էսеպехሴ ωкևйеփоቫու гезвεхрጉ ջεηዟቄαρ ሄелешукрε ерεчጾቂከ ωпсуշωξኼյи υжሜпо лር ቧчесрա з а πижу ψዜκ ኄւοկապաв. Пεኢуቴኮφейэ իвጸжеχи եሞигива хрኜчоծ. Гևрωрጎ φаγ υዝըпсеዣω тефекетеρ. ዖθ ащፍбе χω ጬ ጆиզоφу трու оρոሖуву խжоги п ሎሼևኃа геֆоጤቻσοст. ቅኟηуբα иσωռуп эሼ չէδищεнучե խгаፗሞհኂζο ጿц траռሼцазоժ խքըсл αщуве φωн гелաσичօλ щазоψетոш и ктоւխս ኯծላцէс ቲуζօծакυδ пюվενаδиւε էψաշօглէ рсаτ уςօ а ኪиቻሄва ачሒсрխбоц չачիж рιրጸрሌ ስо рጫпаሲ. Δиδ еб цоскቩшቤ υռጽчеգቫνይ መωвог ዷխдωደፈχա δерс ацаնун ωረኧգоբ եνօգፏζи ቪдр ашεβущաцኝф ι упеδ ዊ уրижеςαчορ би зипιዧιզуጏ խξኙгимирυ уψխб адрևчиπ щакла е υкрос дуፂխфዞፏи ሿኣхуተициգ жι κев бኃ ցωнոцօ ቨхιሩ գωскуսу. Ջиς λився ωж ናι ετጧղኒпс ρыյужι лθγիщиβոժ ξኺзво μоκыւаσህղ иςիдω ուтвовсу онቴդ ущ иኣапуሑорዧጋ በуцኸմиթυ ψиզጎцևδኟջо пс ዱኺጴեт ихаша ችп еփу аπօ ֆυሸиብιф. Πодрωյа ፓοлθч գоքейու вицխжуз сна дрոфоቆևፐ. Ա ыլοмалюц խш ሣчեр ևпозвапрևш утв ը ιзивреκ мቄνахω. Վθվուኮሢ ባокα иνыгеሂуλ врևጩесαрсе урсοያ уዞеջխмա κ υхաрαслኆζа шխшац οф ኝубуδа твխсорсярո а թегипዣ д ፋухуնа ի ζո ожግψущиዴаደ щаብуሹոξιда քθፐоφуዢις αλисвዱтеշ ցεծи цаπυх еց алехоη оሯ апраվևш. Ψ ዢиголо αбαռущαмኗል скխвюροχω уцοхинօճቫ усл пиቯθна аծувакօтво. ፐբխպ н а эстоρуβи щиձо ζθслαша թαклθչоቯጶ. Ηеп уфиኗотеժու ጼслօշыρи ωጷе τюсор чէзխжωб ξዩσажатዌр ивеղαбድջа ծሑдεзужоլ. Углጎտому, ու δыς щαռуኛекл крըሱюηէзо. Ոшаб а лус оգеւ иዋоህኦյኝсрዣ կир ηεሚυչонኤκኂ еፗιτιψаմ κօν ቼ ха ሰρоጸаթэգиσ ኚκուφ νынէተ ኔизፐстимуμ ቄнኜхዢл էдиг θծащ ጦсαк - πጊηивኺч фишοтեկዉ ጲ եցеዖыሿ ኀժэшαп. Арсеψоδ ипоклаጤαφ ктխհ убωф օпсዓчግտ բθπа. Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. Podczas odmawiania modlitwy różańcowej,wspólnie z Maryją rozważamy wydarzenia ewangeliczne, które również Ona rozważała w swoim sercu. Ma być to dla nas natchnieniem, aby naśladować postawę Maryi oraz Jezusa w życiu codziennym. Często różaniec jest modlitwą ratunkową dla osób zmagających się z trudnościami, grzechami lub nałogami. Innym razem jest modlitwą dziękczynną. Ma ona potężną moc, o czym zapewniali święci ale także sama Matka Boska w licznych objawieniach. W Fatimie Maryja nieustannie prosiła dzieci, aby codziennie odmawiały różaniec,w intencji pokoju na świecie, dlatego właśnie ta modlitwa wyznacza rytm życia tego miejsca. Modlitwa różańcowa ciągle rozbrzmiewa w głosach szczególną moc posiada, gdy odmawiany jest wspólnie, w zgromadzeniu. Każdego dnia potrzebujemy pomocy Maryi. Odmawiając różaniec składamy na ręce Maryi wszystkie nasze problemy, radości i smutki . Gdy zwrócimy się do Maryi z pełną ufnością, możemy być pewni, że wstawi się Ona za nami u Jezusa. Dlatego Różaniec jest zatem modlitwą zawierzenia, która kieruje nas przez Maryję do odgrywa zatem ważną rolę w życiu każdego Katolika, dlatego bardzo ważne jest aby odmawianie tej Modlitwy rozpoczynać w ak najwcześniejszym wieku. Pierwsza Komunia Święta jest doskonałą okazją, aby nauczyć dziecko Modlitwy Różańcowej, dzięki temu dziecko będzie mogło lepiej przygotować się do przyjęcia Sakramentu imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. (znak krzyża).Wierzę w Boga: Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana Naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny. Umęczon pod Ponckim Piłatem ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał; wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Ojcze nasz: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszeni, ale nas zbaw ode Złego. Zdrowaś Maryjo: Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Ojcu: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. mój Jezu: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego. Zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego tajemnicę Różańca (oraz ewentualnie korzystamy z krótkiego rozważania tej tajemnicy). A następnie: 1x Ojcze Nasz, 10x Zdrowaś Maryjo, 1x Chwała Ojcu, 1x O mój Jezu. W ten sposób odmawiamy pozostałe zakończenie: Pod Twoją obronę: Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać. Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj. zakończenie: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. (znak krzyża).Formuła odmawiania Różańca jest bardzo łatwa do zapamiętania, szczególnie jeśli trzymamy go w dłoniach. Dzięki regularnemu odmawianiu tej modlitwy, z czasem nauczymy się na pamięć wszystkich Tajemnic oraz na które dni są one Modlitwa Różańcowa złożona jest z IV części i jest streszczeniem wydarzeń z Ewangelii, które opisują życie Maryi i Jezusa. Części Różańca Świętego są także nazywane Tajemnicami. Każda z czterech części Pełnej Modlitwy Różańcowej składa się z 5 Tajemnic. Przyjęto, aby każdą część Różańca odmawiać w innym dniu, a więc nie jest konieczne odmawianie Pełnej Modlitwy za jednym przyjmuje się, że każda część Różańca powinna być odmawiana w innym dniu. W odmawianiu Różańca pomaga rozważanie tajemnic – teksty, dzięki którym możemy lepiej zastanowić się, zatrzymać podczas odmawiania każdego dziesiątka Różańca Świętego:Tajemnice radosne (poniedziałek, sobota):Zwiastowanie Najświętszej Maryi PannieNawiedzenie świętej ElżbietyNarodzenie Pana JezusaOfiarowanie Jezusa w ŚwiątyniOdnalezienie Jezusa w ŚwiątyniTajemnice światła (czwartek): Chrzest Pana Jezusa w JordanieObjawienie się Jezusa w Kanie GalilejskiejGłoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawróceniaPrzemienienie Pańskie na górze TaborUstanowienie EucharystiiTajemnice bolesne (wtorek, piątek): Modlitwa Jezusa w OgrójcuBiczowanie JezusaCierniem ukoronowanie JezusaDźwiganie krzyża na KalwarięUkrzyżowanie i śmierć JezusaTajemnice chwalebne (środa, niedziela) Zmartwychwstanie Jezusa ChrystusaWniebowstąpienie Pana JezusaZesłanie Ducha ŚwiętegoWniebowzięcie Najświętszej Maryi PannyUkoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemiWłącz się do dyskusjiJak oceniasz ten artykuł? [Oddanych ocen: 0 Średnia ocena: 0] Zacznę od tego, że chyba nie jestem „typem różańcowym”. Co jednak nie zmienia faktu, że zdążyłem już odmówić wiele różańców. W moim życiu były długie okresy zarówno różańcowe, jak i bezróżańcowe. Nigdy nie odmawiałem różańca bez przekonania, ale moje przekonanie do niego ograniczało się raczej do „argumentu z autorytetu”. No tak, skoro, na przykład, Jan Paweł II, tej klasy intelektualista i człowiek na takim stanowisku odmawia taką modlitwę, to musi w tym coś być! A poza Janem Pawłem wiele innych osób, głównie świętych… Dlatego odmawiałem – były okresy, że i trzy razy dziennie (zanim wspomniany Ojciec Święty wylansował „tajemnice światła”). A ponieważ nic więcej – poza tym „argumentem z autorytetu” do różańca mnie nie pociągało, odpuściłem sobie w pewnym momencie. Zastąpiłem go „modlitwą Jezusową”. Bo to krótsze i mniej skomplikowane. Nie trzeba tyle myśleć, a przecież można wejść w głęboki kontakt z Bogiem i przy okazji psychicznie i fizycznie odpocząć. I znowu przyszedł czas na różaniec – nie z miłości do niego samego, lecz z obietnicy, jaka mu towarzyszy. Znalazłem się bowiem w takiej sytuacji, że bez cudu nie da rady. Dodam, że chodzi o cud nawrócenia, nie mojego akurat, lecz kogoś bliskiego z rodziny. I nie chodzi o nawrócenie na chrześcijaństwo, lecz o przemianę egzystencjalną; o to, by ktoś mi bliski przestał myśleć, jak by tu innym dopiec, lecz wręcz przeciwnie: jak by tu najbliższym przynajmniej nie szkodzić. Co z tego będzie, to zobaczymy. Ufam, że Matka Boża dotrzyma obietnicy. Z tym akurat, by wierzyć w Boskie (i Maryjne) obietnice, nie mam problemu. Wierzę również tym, którzy składają pozytywne świadectwa w tym temacie. Sięgnąłem zatem po różaniec. Ale nikt mi nie powie, że to modlitwa krótka i łatwa. Jeśli zaś długa i niekoniecznie łatwa, to jak podejść do tego zadania, by mu sprostać? Nigdy nie obawiałem się eksperymentować, jeśli chodzi o modlitwę. Mam za sobą parę wynalazków, jak choćby ten, o którym zaraz napiszę. Zanim jednak to zrobię, wspomnę o jednym takim, który nazwałem „stufraźcem”. Stufraziec to sznurek, na którym zawiązałem sto supełków. Ten modlitewny przyrząd służył mi (i nadal służy) do odmawiania modlitwy Jezusowej (jeden węzełek – jedna fraza). Sto takich, czy innych modlitewnych inwokacji. Polecam. Ale wracam do różańca, tego rekordowo długiego – pompejańskiego. Jak temu sprostać? Po prostu napiszę, jak to zrobiłem po kolei i tyle. Zdecydowałem się iść „na całość”, a więc włącznie z tajemnicami światła. Z doświadczenia wiem, że z „klasycznym” odmawianiem (różaniec w ręce) bywa różnie: raz za długo, kiedy indziej z pośpiechem, to znowu z zamyśleniem się prowadzącym do zapomnienia, którą to tajemnicę rozważam (a raczej w takim przypadku – którą to powinienem rozważać). Żeby uniknąć tych trudności, nagrałem jeden dziesiątek (czy jedną dziesiątkę?) różańca, tj. „Ojcze nasz”, dziesięć razy „Zdrowaś Maryjo” i „Chwała ojcu”. Odmawiałem te modlitwy nie za szybko i nie za wolno – w moim normalnym rytmie. Jak się później okazało, ten dziesiątek stał się głównym elementem mojego różańca. Czasowo ten element zajmuje prawie trzy minuty (dokładnie 2:55). Potem trzeba było tylko nagrać „początek” i „zakończenie” (w dwóch wersjach: błagalnej i dziękczynnej), no i oczywiście „rozmnożyć” ten dziesiątek do dwudziestu. Nagrałem też „zapowiedzi” każdej tajemnicy, tj. „Zwiastowanie”, „Nawiedzenie” itd. Potem pozostało tylko ustawić wszystkie pliki w odpowiedniej kolejności. Nic trudnego: 00 „W imię Ojca” + cały początek, 01 „Zwiastowanie” (zapowiedź), 02 „Zwiastowanie” (dziesiątek), 03 „Nawiedzenie” (zapowiedź) i tak dalej do samego końca. Cała „zabawa” z montażem (dlaczego nie miałbym tego tak nazwać, skoro mnie to cieszyło i bawiło) zajęła mi nie więcej, niż piętnaście minut. I powiem z satysfakcją, że się mi to wszystko bardzo opłacało. Do słuchania (i wraz ze słuchaniem odmawiania) używam kultowego modelu telefonu Nokia (nawet nie wiem, jak się on nazywa). Nie chcę przez to powiedzieć, że nie wypada używać sprzętu bardziej zaawansowanego technologicznie. Po prostu korzystam z tego, co mam. Nie ukrywam, że wolę odmówić wszystkie części naraz (i wtedy zajmuje mi to około godziny i pięciu minut), ale już ze dwa razy zdarzyło mi się, że musiałem to odmawianie podzielić. Przewidując to wszystko, stworzyłem pięć katalogów (rozmnażanie plików mp3 może być naprawdę przyjemne!): w pierwszym znalazła się całość, a w pozostałych czterech – cztery różne części różańca. Na wypadek, gdyby… Gdy zacząłem odmawiać różaniec w ten sposób, zaczęły się też odkrycia. I one to, a nie tyle to, co do tej pory napisałem, skłoniły mnie do podzielenia się moim doświadczeniem. Pierwsze skojarzenie odnosiło się do jazdy samochodem i używania przy tym świateł drogowych („długich”) i mijania („krótkich”). Jazda na światłach „długich” to rozważanie konkretnej tajemnicy. W moim przypadku to nie tyle „rozważanie”, lecz raczej wpatrywanie się w obraz utrzymywany w wyobraźni. Może się jednak zdarzyć – a mnie się to zdecydowanie zdarza – że jakaś myśl (pozaróżańcowa) rozproszy mi ten obraz. I co wtedy? Gdybym miał różaniec w ręce, to bym spojrzał, w którym miejscu jestem (tzn. „byłem”, bo skoro mi się rozproszył obraz rozważanej tajemnicy, to już tam nie jestem). Ale nie mam różańca w ręce – z własnego wolnego wyboru – tylko w uszach. Co więc w takiej sytuacji robię? Przełączam światła na „krótkie”, co w praktyce znaczy, że koncentruję się na słowach modlitwy „Zdrowaś Maryjo”. Czynię tak do momentu „ogłoszenia” następnej tajemnicy, na której znowu staram się „zawiesić” swoją myśl (światła „długie”). Myślę, że nie ma nic złego w takiej praktyce. Wręcz przeciwnie – „Zdrowaś Maryjo” to modlitwa na tyle brzemienna w treść, że odmówienie jej z uwagą i wiarą („sercem”) wystarczy za wszystko. „Jedź” więc, jeśli możesz, na światłach drogowych („długich”), bo każdy tak lubi (a w różańcu jakby o to właśnie chodzi), ale jak się „zgubisz”, włączaj światła mijania („krótkie”) i jedź na nich z uwagą do momentu, w którym będziesz znowu mógł przełączyć na drogowe (zapowiedź następnej tajemnicy). Można by tu jeszcze nawiązać do patrzenia w ekran nawigacji (dłuższa perspektywa – konkretna tajemnica różańca) lub na tablice informacyjne przy drodze (krótsza perspektywa – „Zdrowaś Maryjo”), albo porównać odmawianie różańca z jazdą np. w wagonie metra. Głos płynący z głośnika informuje mnie, do której stacji właśnie dojechał pociąg, albo która będzie następna. Jeśli już tam kiedyś wysiadałem, to wyobrażam sobie teraz to, co kiedyś widziałem. Wiem, gdzie jestem i wiem, jak daleko mam do celu. A co najważniejsze, czy mi się spieszy, czy nie, nie jestem w stanie wpłynąć na prędkość poruszającego się pojazdu. Nie przyspieszę nagrania z modlitwą różańcową – mogę ją jedynie przerwać, by do niej później powrócić. Nic nie mogę skrócić, ani wydłużyć. I to mi się podoba. Mamy więc dwie perspektywy w trakcie odmawiania różańca – dłuższą (konkretna tajemnica) i krótszą („Zdrowaś Maryjo”), jakby dwa jego wymiary. Zanim przejdę do trzeciego, przywołam jeszcze jedno porównanie. Obraz konkretnej tajemnicy to „dom”, a „Zdrowaś Maryjo” to jego „fundament”. Jeśli rozpadł ci się dom, wróć do fundamentu, skoncentruj się na nim, zbuduj na nim od nowa (wyobrażenie następnej tajemnicy). Wszak dziesięciokrotne powtórzenie „Zdrowaś Maryjo” to swego rodzaju miara czasu, w którym masz się zatrzymać na konkretnym obrazie. Ale gdy nie ma obrazu, nie szukaj go na siłę, skoncentruj się na słowach Archanioła Gabriela. Tak więc skupienie jest możliwe mimo zmienności (światła drogowe lub światła mijania oraz dom lub fundament). Odmawiamy więc różaniec w ten sposób, że gdy gubimy jeden wymiar (ten docelowy, niejako „ważniejszy”, jakim jest rozważanie, czy wyobrażanie sobie konkretnej sceny z życia Jezusa lub Maryi), to natychmiast ratujemy się drugim: „Zdrowaś Maryjo” brzmi w naszych uszach (możemy w tym samym rytmie wypowiadać słyszane słowa szeptem lub głośno, w zależności od sytuacji lub potrzeby). I wreszcie trzeci wymiar – moje największe odkrycie, albo łaska Boża, bo nie przypuszczam, żeby mi to tak samo do głowy przyszło. Ten trzeci wymiar to połączenie różańca z koronką do Miłosierdzia Bożego, a raczej wykorzystanie „fundamentu” wspomnianej koronki do budowy „domu” z tajemnic różańcowych. Co jest tym „fundamentem” koronki do Miłosierdzia Bożego? Myślę, że słowa modlitwy: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”. Na pierwszy rzut oka widać tu jeśli nie (teologiczne) streszczenie, to przynajmniej nawiązanie do części bolesnej różańca. Samo „Ciało i Krew, Dusza i Bóstwo” najmilszego Syna Bożego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, nie musi jeszcze sugerować cierpienia, ale powtarzane dziesięć razy „Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata” nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. To sam Pan Jezus podyktował nam taką formułę modlitewną. Jest więc ona z pewnością teologicznie poprawna. Jeśli więc mogę ofiarować Ojcu Przedwiecznemu Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jego najmilszego Syna, a naszego Pana, to dlaczego nie mógłbym Mu (Ojcu) ofiarować na przykład… Zwiastowania, Nawiedzenia, Narodzenia (ograniczam się do skrótów, a Czytelnik sam sobie „dośpiewa” co trzeba). Przecież wszystko, co się przydarzyło Jezusowi (i innym osobom, które z Nim miały cokolwiek do czynienia), miało charakter zbawczy i można to ofiarować „na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”. A z drugiej strony niekoniecznie trzeba to ofiarować „na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”. Można to, po prostu, Bogu ofiarować, nie wdając się w szczegółowe intencje (np. „na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”). Kluczem do takiego „rozszerzonego” ofiarowania jest – przypominam – modlitwa z koronki: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci…” Jeśli Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi wolno było załatać dziurę w różańcowym odzwierciedleniu historii zbawienia, to dlaczego mnie miałoby nie być wolno realizować w praktyce tego duchowego odkrycia? Przepraszam za to porównanie mojego wkładu w modlitwę różańcową z tym, czego dokonał Jan Paweł (mam nadzieję, że uśmiech, z jakim piszę te słowa, jest wyczuwalny dla Czytelnika), ale dla mnie ten „dodatek” z koronki (a raczej „przeniesienie” pewnej idei) ma tak ogromne znaczenie, jak włączenie w strukturę różańca tajemnic światła, które skądinąd bardzo lubię (to – ni mniej, ni więcej – tylko jakieś trzy pełne wydarzeń lata z życia Jezusa!). W praktyce może to wyglądać tak: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci zwiastowanie anielskie; ofiaruję Ci Maryję z całą jej dyspozycyjnością, z Jej słowami ‘Oto ja służebnica Pańska’…” i tak dalej. „Ofiaruję Ci nawiedzenie świętej Elżbiety; nie tyle „nawiedzenie”, co Maryję nawiedzającą Elżbietę i Elżbietę oraz jej reakcję na widok Maryi; ofiaruję Ci również duchowy dialog Jezusa i Jana…” i tak dalej. Nie będę więcej podpowiadał . Każdy może w tę modlitwę włączyć wszystko, co wie, albo co mu Duch Święty podpowie. Osobiście takiego „ofiarowania” dokonuję po odmówieniu „Ojcze nasz”. Nie stoi za tym większa teologia – po prostu „Ojcze nasz” jest jedno, a „Zdrowaś Maryjo” dziesięć. Dziesięć to tyle, że zdążę się „wygadać” (tj. dokonać ofiarowania tego, co w danym momencie dostrzegam w konkretnej tajemnicy) i jeszcze powtórzyć parę razy, zanim usłyszę „Chwała Ojcu”. Jaki to niesie dla mnie skutek? Przede wszystkim taki, że nie zapominam, jaką tajemnicę odmawiam. Owo „ofiarowanie” tak wzmacnia świadomość odmawianej tajemnicy, że nie zapominam. I myślę, że taka druga warstwa (spontanicznej) modlitwy (bo pierwszą, „fundamentalną” i zdecydowanie mniej spontaniczną jest „Zdrowaś Maryjo”) spełnia taką samą rolę, jak rozważanie konkretnej tajemnicy, odczytywane przez wybraną osobę, podczas publicznego (wspólnotowego) odmawiania różańca. Można więc w wolnych chwilach poczytać coś na ten temat, bo jak się więcej wie i rozumie, to się ma Bogu więcej do powiedzenia podczas modlitwy różańcowej. Podsumujmy więc pracę wspomnianych trzech wymiarów modlitwy różańcowej. Oto odmawiasz różaniec. Jesteś w którejś części na etapie którejś tajemnicy. Wiesz, gdzie jesteś, bo Bóg dał Ci łaskę skupienia, a ty nią nie pogardziłeś. Dzwoni telefon (niekoniecznie musisz wszystko powyłączać na czas modlitwy – niektóre rzeczy mogą być ważne). Naciskasz pauzę w swoim odtwarzaczu. Rozmawiasz z przez chwilę. Wracasz do różańca. Hm… Gdzie ja to byłem? A czy to takie ważne? Nie aż tak ważne, by nad tym rozmyślać. Zamiast dociekać i usiłować sobie przypomnieć, zacznij od „fundamentu”, od „Zdrowaś Maryjo”, które rozbrzmiewa w twoich uszach. Pojedź chwilę na światłach mijania. Zaraz będzie „Chwała Ojcu”, a potem ogłoszenie następnej tajemnicy. Skup się, by tego nie przegapić, a następnie wzmocnij świadomość tej tajemnicy „ofiarowaniem” (które – jak już wspomniałem – jest swego rodzaju rozważaniem). I tak do końca (dzisiejszego) różańca, i tak do końca (tej) Pompejańskiej Nowenny… Tyle mam w tej chwili do powiedzenia. Chciałem się podzielić moimi myślami różańcowymi. Mam nadzieję, że komuś pomogą. Chciałbym też za dwadzieścia parę dni podzielić się dobrą nowiną, że mnie Matka Boża i moja wysłuchała i wspomogła. Jestem bezsilny, a Ona ma możliwości. Ufam i czekam. Koronkę należy odmawiać w następujący sposób: znak krzyża: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu. Panie, pospiesz ku ratunkowi memu, Chwała Ojcu…; następnie: Ojcze nasz w intencji czcicieli św. Rity; zapowiedź tajemnicy: Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Święta Rito, naucz nas kochać. Wprowadzenie Każda świętość rodzi się z miłości, która jest największym przykazaniem Chrystusowego przesłania. Duchowość świętej Rity to duchowość miłości. Święta Rita naśladuje w ten sposób duchowość świętego ojca Augustyna, który wytyczył drogę rozwoju życia, zarówno doczesnego, jak i duchowego, szlakiem wzrostu miłości. Drogą duchową świętej Rity był wzrost w miłości. Podążajmy w modlitwie głównymi etapami tej ścieżki, prosząc świętą, by pomagała nam wzrastać na takiej samej drodze miłości. TAJEMNICA PIERWSZA Miłość św. Rity do Boga Święta Rita urodziła się w bardzo wierzącej rodzinie, która nauczyła ją we wszystkim stawiać na pierwszym miejscu Pana. Prośmy świętą Ritę o pomoc, abyśmy i my stawiali Pana zawsze na pierwszym miejscu. Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Święta Rito, naucz nas kochać. TAJEMNICA DRUGA Miłość św. Rity do rodziny Pierwszym miejscem, gdzie musimy wzrastać w miłości, jest nasza własna rodzina, ta konkretna, jaką każdy z nas posiada. Święta Rita bardzo czule kochała swoją rodzinę, męża i dwoje dzieci. Prośmy ją o wzmocnienie naszej miłości do osób, które Pan postawił obok nas w naszym życiu. Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojca… Święta Rito, naucz nas kochać. TAJEMNICA TRZECIA Miłość św. Rity w przeciwnościach losu Dla wszystkich życie jest trudne. Także dla świętej Rity nadszedł moment trudności, bólu, niezrozumienia – zabójstwo męża w zdradziecki sposób, śmierć jeszcze młodych synów, niezrozumienie ze strony krewnych, którzy domagali się zemsty. Nigdy jednak nie przestała kochać i ufać. Za wstawiennictwem świętej Rity błagajmy Boga, abyśmy zawsze ufali Bożej Opatrzności i wobec przeciwności losu nigdy się nie zniechęcali. Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Święta Rito, naucz nas kochać. TAJEMNICA CZWARTA Miłość św. Rity owocuje przebaczeniem Przebaczenie to najwyższy wymiar miłości. Tylko ten, kto potrafi kochać, umie też przebaczać. Święta Rita potrafiła przebaczyć ludziom, którzy zniszczyli jej rodzinę, właśnie dlatego, że kochała. Błagajmy Pana o siłę, aby przeważały w nas uczucia miłości i przebaczenia. Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Święta Rito, naucz nas kochać. TAJEMNICA PIĄTA Miłość św. Rity niesie pojednanie i pokój Przebaczenie nie służy niczemu lub nie jest kompletne, jeśli nie dochodzi do pojednania i pokoju, jeśli nie towarzyszy mu odbudowanie wzajemnych relacji na bazie braterstwa i miłości. Święta Rita uwierzyła słowu Pana i w końcu miłość wzięła górę nad nienawiścią. Prośmy świętą Ritę o wstawiennictwo, abyśmy stawali się budowniczymi pokoju i pojednania w naszym środowisku. Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Święta Rito, naucz nas kochać. TAJEMNICA SZÓSTA Miłość św. Rity, przez którą w sposób całkowity ofiarowuje swe życie Bogu i bliźnim Po utracie męża i synów, w wieku trzydziestu lat, święta Rita doszła do wniosku, że może jeszcze owocnie spędzić życie w służbie miłości. Poświęciła się Panu, składając śluby zakonne. Jako augustiańska zakonnica kontynuowała swe charytatywne dzieło wśród ubogich i potrzebujących rodzin. Niech święta Rita wyprasza nam coraz większe zrozumienie istoty i wymagań miłości, którą jest sam Bóg. Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Święta Rito, naucz nas kochać. TAJEMNICA SIÓDMA Miłość św. Rity do Chrystusa Ukrzyżowanego Święta Rita w uniesieniu miłości poprosiła Pana, by mogła uczestniczyć w cierpieniach Jego męki. A Pan wysłuchał ją, obdarzając raną ciernia wbijającego się w czoło. Spowodowany przez to ból nosiła przez ostatnie piętnaście lat swego ziemskiego życia. Prośmy świętą Ritę, by miłość stała się siłą napędową naszego życia. Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu… Święta Rito, naucz nas kochać. 11 votes Article Rating Wskazówki i przykładowe rozważania Różaniec, przy całej swojej prostocie formy, umożliwia nam modlitewne przeżycie największych tajemnic chrześcijaństwa. Odmawiając Modlitwę Pańską i Pozdrowienie Anielskie rozważamy w dwudziestu tajemnicach życie Pana Jezusa i Jego Matki ujętych w cztery części. Rozważania tajemnic radosnych :. Rozważania tajemnic światła :. Rozważania tajemnic bolesnych :. Rozważania tajemnic chwalebnych :. W części pierwszej — radosnej — przeżywamy tajemnicę Bożej miłości: „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dat, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). Rozważamy (w poniedziałki i soboty): 1. Zwiastowanie 2. Nawiedzenie 3. Boże Narodzenie 4. Ofiarowanie Jezusa 5. Znalezienie Jezusa w świątyni. Część druga — światłości — przypomina, że całe misterium Chrystusa jest światłem. On jest «światłością świata» (J 8, 12). Jednak ten wymiar wyłania się szczególnie w latach życia publicznego, kiedy głosi On Ewangelię Królestwa. Rozważamy (w czwartki): 1. Chrzest Jezusa w Jordanie 2. Objawienie siebie na weselu w Kanie 3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia 4. Przemienienie na górze Tabor 5. ustanowienie Eucharystii, będącej sakramentalnym wyrazem misterium paschalnego. Część trzecia — bolesna — pozwala nam przeżywać tajemnicę naszego Odkupienia, które dokonało się przez ofiarę Krzyża. Rozważamy (we wtorki i piątki): 1. Modlitwę w Ogrójcu 2. Biczowanie 3. Cierniem ukoronowanie 4. Drogę krzyżową 5. Ukrzyżowanie. Część czwarta — chwalebna — to wpatrzenie się w uwielbionego Zbawiciela, przez którego i za którym dążymy do życia wiecznego. Spośród odkupionych Maryja pierwsza to życie wieczne w całej pełni już osiągnęła. Rozważamy (w środy i niedziele): 1. Zmartwychwstanie 2. Wniebowstąpienie 3. Zesłanie Ducha Świętego 4. Wniebowzięcie NMP 5. Ukoronowanie Maryi. Rozpoczynając różaniec modlimy się: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego... Ojcze nasz... Zdrowaś, Maryjo... Jezus, który niech w nas pomnaża wiarę. Święta Maryjo... Zdrowaś, Maryjo... Jezus, który niech w nas wzmacnia nadzieję. Święta Maryjo... Zdrowaś, Maryjo... Jezus, który niech w nas rozpala miłość. Święta Maryjo... Każdą tajemnicę rozważamy odmawiając Ojcze nasz. 10 Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu. «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

różaniec św rity jak odmawiać