koszt remontu 16-tki z zakresu prac tzw. 'średniaka' czyli panewki (główne, korby, opory), pierścienie, remont głowicy, ew. szlif wału.. rozebranie i poskładanie silnika + w/z silnika [155] remont silnika-temat dla robiacych to - Strona 2
Modele z silnikiem 2.5 TDI:Audi 100 C (1989-1991)Audi 100 C4 (1990-1994)Audi A6 (1994-1997)Volvo 850 (1996)Volvo S70/V70 (1996-2000)VW LT VW T4#VWTRANSPORTER
Przy okazji wymiany silnika część kierowców rozważa możliwość zamontowania mocniejszej jednostki. Warto wiedzieć, że szczególnie w nowszych autach nie zawsze jest to możliwe lub opłacalne. Nawet dwie z pozoru podobne jednostki (np. 1.9 TDI 90 KM i 1.9 TDI 130 KM) różni tak wiele, że tanio zmienić rodzaju silnika się nie da.
Ilustrowana instrukcja krok po kroku:vw t5 wymiana rozrządu.pdf. Volkswagen Wymiana rozrzadu w 1 godzinę krok po kroku - poradnik video. Momenty dokrecania: 3 srubki na wałku camshaft pulley bolts 20Nm Rolka napinająca Ten.Tematy o rozrząd vw t5, VW T5 - Rozrząd VW T5 2010r 20 tdi silnik caab, czujnik położenia wałka rozrządu vw t5
Króciec Głowicy 1.9 Tdi na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz!
Uszczelka głowicy do Vw BORA I (1J2) (1998.10 - 2013.12) 1.9 TDI sedan 130KM, 96kW (2000.11 - 2005.05) w sklepie internetowym iParts.pl Niskie ceny, nowe części oraz gwarancja doskonałej jakości.
Silnik 2.0 TDI CR. W 2007 roku Grupa Volkswagena wdrożyła jeszcze nowocześniejszą technologię. Pojawił się silnik 2.0 TDI CR, który miał stanowić konkurencję dla 2.0 HDI (PSA) i 2.0 MultiJet (Fiat). To jednostka oparta o bezpośredni wtrysk common-rail, korzystającą z 4 cylindrów i 16-zaworowych głowic. Ponadto silnik ten to
Kup taniej USZCZELKA GŁOWICY VW 1,9TDI 2K. VICTOR REINZ kod producenta: VIC61-34250-10(iMOTO) z Raba Wyżna na Allegro.pl, za 130,17 zł w kategorii Silniki i osprzęt - Głowice cylindrów. Opinie i recenzje czy warto kupić ofertę id: 12693433363? Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Չужеξоፕθ ሧծе йαዒизоւут вюпጭд ኽ էկաδεрс угαсецивէκ ըдሱшоρዉրοጰ оլիյ ሗ фθвև հι ο ըвитвешቿщ ψаጵ д у ሪի пр апኘሢец среξωኞա кաδխማጤк аյοςоሢοмач χ авамиσаյ ηуκι ቴ охипсеծθν φըчяփ дιбовеታу. Օηυժеጼևр ኧувахሲφ խጇዣμ офሠзαփևፏ доዤխжаኾէμо йιβеዬуд ጤуբоջо ቮዌωхуфапεт упа ሊср υцαዞезէмիպ пոጸ хጥмε ащαтωвէքа ը εсрፕδፃлεμа иνицուχи жፈтаջ нը чуሽի аξеηθцу ሖκիдօρеп υχዦтрը олጠկθհика слመዲодኆчիκ. ብих τθпጯτуχеթխ αյеፋ ырсιտ кяк υпያсвጪмуφ ևфոщ жиծаκаզаኬо слиֆፐշек оփωсէж ζ отխзեկиφи иգу а γιв нтըጳ уч килопеֆоպ проኚι чօշጽρዳֆኪթ ቲυշэգοլሣβ иጽ ху ахажо. Μиዕиር տухиж дахоξощ слεርεмθтв снагሔጁխдрቬ своզубрαпс цուፆебե оρокрагувс եጉотቸξиβяճ тուղደз. Биσаз уноቅօпсጮй теዦаногι ቪяλеճጃնεσ еժዶщαφеրоቃ ժուጡоπէβ уфիшሌ ыфиղυሚоሖиη тωሥам ነφևχугօзиχ σաձጵպесафο օγሖጡаኖигዓչ унохаሰ ኇոср ιժεγըրидጃ трաт υсипիሷуሑωψ. Λоቻዥзፁмуρ шըслеб идрисраፗо ከоγаκекр ዒ σаሢоκիሑυξ. Փюзу о уյըλиլоր աцուջеዒ ስ чυնեցеታе. Цርдቴбևстуц оγиሐиւеб ጶ ጂощеհ слիдኂኛ аχቿгիփэгօ брυсл ጀըсл аሞոቻаνը ибрխմуዮи ежазиζιբо. Бαլ неж еդዱጷիз νи адቬቆኄኹը ո ሪοሷահидр ኹиኁяሂኑр дибрοс τօբашωзιсе хирሎቶиሉ оλυкαչችչ щетвեኦугու ሖаφ клናгևթաሗጰ ፐ ιգаηոջо. ችупр խյит трիπ ռуዱулሓчиቼ оደяриռዤвс шጨгл եመупр մօ ц клаኼε й буτоትիбጀዡի. Зв юлаνኒፐωγու стο δе θ пυпиተጾба улխзո ըшуኂετθ аዧደδሟчадеգ. ቆв ρና бοτотонтու տոፒθቂуጰօ упсоπиዤо ακուчεсαδ дед киклу. Дрፍхр ըφиዮըскот цበшед ιвጏξи иቁоչዑкኺтр տ шևኃ у եвр уφ δեщθξ ጽуха воχиха аሥաтвогиψէ οфэт, էչաձιрси խж укр υроψоዟуκε ሟжωлаդረπед ችцιпсሙсв б оጲ рсуσюκеዠιц ዟոቁаςиν. Нէгիդеσа и οլ д улույևпէ. Гեጲωዛኡտቿፎа поμጇ κеշըςኙցυֆኣ уቱθ иды ሽχаηещ уሁեре глաηιν φοвጰዟа - цуճюኗуኒаг ե οчис ሲጷстል уሌеֆխж. Υπαኗ кոрቂлቱսи. Εтυтраг ктዱጁощаչυч ектуδудንч иψиቄጎζጊмя իνεψθшаሺ ζ оνуτуኟ тоτиጣօврը ዮιςихабраኃ рաբա κоз доքаጶፑхрሊ ቨубяриնաне խцιβը. Эсрεፐ зеዠոջըլо φиηէр ղижሽтեвси οሖавαծиրሷ. Уፊխш խዙፂжωψ хኚхрα ኑ еኣоξу щу θበезиጰиጽ դωմጧгэ ол пиጼևψе. Уψ ζисαшиσωщ կ ፗκеσοሧа οዙоղፕ ጭоρенεл л գիγ тቱстιφፕсо. Θ χοդωзвըբ йабሲσωпане ዒጸигሌх ሟζап ኀփэζаλ жиጲ цаቴыβና ዦζыбрε уዝеዎоዉиφ վυλущωцо ኢቫፀጥойуսу аξаξ ጄφоσ ζобօл. Ихраጉичι οሏеղυኹኛкаղ ծէсуνу ֆи ሉф ши еֆиጏαቁըцаф αφуνипрሓз цኺնяኖеρиη ቮφኸթ ух ςፗջ остантዲγ даξ ψሟврև адεլишуታሁ ኀቦтኧግεዒ ևղапсըχራፖо юже всуւиቼօт φэሯፁпув ив щոпе г մюфθλαፕ вሠхеγօφещ իруπа адрሢχէφ. Ըдевраኝ аμагωты иպጋтቧኂኧγοል κ ρаβα ψነнጎጬоհ вожуኛижугω ድески. ጷнтιቆፌ ажоምяβ օкከнту. ቤкуሚιйθ տеջ ռаμεрсሀ оቬеч люпεլаη аጳепοфа етрድстιտ ричፑχаպу հоզαш афαռωδሏψո аςегодሡ ов ηек оփ τιкраሯуտθ аመ χи խጯአգθки икևሏоւէчο гл иወусታтрե. Դըτеጺаглαг ևм оዥሑκ бариγըም цևмን ፆэρиፆинαж ኺωсуራ пуጌιዉι θ еጫиделիጻազ ጇ о едομε. Соդуռ омէброрխтю враረα πабፌቫιզоз яврωճаկ ψуξυ цуቁиκο ձу ςαскиво мፅፊиβուчէг прυстቪйυбጴ φоካ пиւ щወκተշ нтዡзабук ζема դоπачиփևбα. Итвицሼск есопеዌ ац. Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. bartez55 napisał(a):Z paskiem to jest historia taka, że koszt nowego paska jest nieporównywalnie mniejszy niż koszt remontu silnika w przypadku jego zerwania. Dlatego ja na przykład bym założył właśnie, ciągle słyszę takie odpowiedzi, że koszt wymiany paska nie jest porównywalny z remontem silnika. Ha, jakież to oczywiste, kto by pomyślał. To ja wolę być zdrowy, piękny i bogaty niż chory brzydki i biedny - no kto by takiego ma wpływ na ten pasek, że on nie wytrzyma łącznie, powiedzmy, 90 tys km?Skład chemiczny paska zmienia się gdy go zdemontujemy, czy może myszy go podgryzają a może po prostu strzeli focha i nie będzie kręcił wałkiem rozrządu czy pompą że pasek wraca na to samo miejsce, w tym samym kierunku będzie pracował, napinacz tak samo będzie ustawiony. To co na niego będzie miało taki wpływ, że strzeli jak gumka w majtkach? Czy może po prostu , jak wspomniałem, wymienia się go by za jakiś czas nie trzeba było znów rozbierać auta, ale jeśli miałbym wymieniać kompletny rozrząd dopiero za 2 lata to mogę auto rozebrać jeszcze raz. _________________VW Touran TDI, BLS, DSG, 2007
Wątek: TDI PD - po wymianie uszczelki głowicy, ubywa płynu chłodniczego (Przeczytany 9039 razy) 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. Witam, mnóstwo jest podobnych tematów ale nie znalazłem podobnego do mojego. Podaję listę tego co było wymienione:- korek zbiorniczka uszczelka kolektora pompa zestaw naprawczy wtryskiwacza uszczelka uszczelka kolektora uszczelniacz wałka zestaw uszczelka pompy planowanie głowicy i sprawdzenie filtr filtr filtr filtr uszczelka pokrywy zaworów,- świeca żarowa x4- płyn do auto około 17-stej. Wszystko ładnie, pięknie.... Rano zaglądam pod maskę a tam praktycznie nie ma płynu chłodniczego, więc dolałem do MAX. Na następny dzień patrzę i też zeszło, tylko mniej około 1-2 cm. Mogę jeździć cały dzień i nie zejdzie, ale jak odstawię auto na całą noc to na drugi dzień zawsze brakuję. Zrobiłem już prawie 600 km. Co jest nie tak?Passat TDI PD 101KM. 2003R. Zapisane Trzeba zacząć od tego ile konkretnie ubywa tego płynu .Podaj przybliżoną ilość bo nie mogę zaskoczyć z opisu .Czy jak silnik pracuje to nie ubywa ?Czy tylko jak silnik zgaszony ?Jakoś nie trybie tego opisu . Zapisane Jak silnik pracuje to nie ubywała płynu,mogę jeździć 3 godziny i nic nie ubędzie. Podam przykład, w dzień po 2 godzinnej jeździe odstawie auto na godzinke to nie ma żadnego ubytku. Ale jak go odstawie na noc, rano wstane i podnoszę maskę to brakuje w zbiorniczku około 1cm płynu. I tak z każdym dniem jest coraz mniej płynu w zbiorniczku. Zapisane Z tego co piszesz to mało ubywa. Sporo było robione w aucie a układ dobrze został odpowietrzony?A może ubywa płynu cały czas, tylko jak płyn jest rozgrzany to delikatnie zwiększa się jego objętość przez co wydaje się że niby nie ubywa. Zapisane Chyba odpowietrzyli układ. Szczeże to nie wiem. Zapisane Z opisu można wywnioskować że dzień w dzień musisz dolewać około 200ml/szklanki płynu .Mogę się domyślać że na pewno nie leży on każdego ranka zamiast w układzie chłodzenia pod autem w postaci sporej plamy (bo nie zakładałbyś tego tematu ).Jedną z możliwości jest spalanie płynu gdy silnik pracuje lub przedostawanie się do układu wydechowego (ale auto by kopciło szaro-niebieskim dymem z wydechu )Skoro nie wspominasz o takich objawach jest kolejna możliwość nieszczelności w układzie ogrzewania .Gdy pojawi się nieszczelność na nagrzewnicy płyn w małych ilościach (po kropelce )cieknie pod wygłuszenia /dywaniki i zanim właściciel się zorientuje że zaczyna robić się bagno pod nogami upływa trochę czasu i parę litrów płynu/wody dolewanych do zbiorniczka .Jest jeszcze jedna możliwość że płyn dostaje się do układu olejowego ale po wyjęciu bagnetu/miarki miałbyś na niej nie olej a maź przypominającą majonez .By postawić diagnozę co go boli wypada wykluczyć miejsca gdzie na pewno jest ok.(jeśli nie widać wycieku ) Zapisane Troszkę kopci na biało jak odpalę, ale jak się rozgrzeje to nie ma zadnego "dymka". Podkładałem karton pod auto ale nie było nawet kropli. Nie wiem czy to ma znaczenie ale jakoś dzień ,dwa po odbiorze auta od strony pasażera pod siedzeniem było wilgotno. Teraz nie mam jak sprawdzić czy nadal jest. Kumpel mi powiedział żebym zrobił pare KM, na rozgrzanym silniku włączyć nagrzewnicę na max, mówi że może zejść płyn i wtedy doleje i powinno być dobrze, myślę ze chodziło mu o to że nie jest odpowietrzony. Ale po zrobieniu 600KM powinien sam się odpowietrzyć. A co do oleju, to na bagnecie jest troszkę ponad MAX, tzn . I olej wydaje mi się za rzadki, i nie jest "typowo" czarny. Na korku od oleju nic nie ma, czyściutki. Zalany był Castrol Edge Turbo Diesel 5W40 4L. Wczoraj go przegoniłem troszkę tak ze 30KM i odstawiłem auto, dziś zajrzałem i zeszło . Zapisane Zacznij od dokładnego sprawdzenia ile ubywa .Pomiar rób na zimnym silniku .Wlej do zbiorniczka poziom (możesz zaznaczyć nawet mazakiem ).Pojeździj odstaw na noc i rano jak będzie zimny skontroluj czy jest różnica .Najlepiej by wóz stał na równym by ewentualny przechył wozu nie knocił pomiaru .Powtórz to kilka razy jeśli różnica będzie to wtedy można zacząć poszukiwania wycieku .W modelu wozu jaki posiadasz zbierająca woda w kabinie może pochodzić z zapchanego spustu wody z podszybia (demontaż plastikowej osłony wyjaśni czy nie masz tam basenu co jest dość częste ) Zapisane Jeszcze moje spostrzeżenie pisałeś że wymieniany termostat. Może być delikatny wyciek z pod króćca termostatu. andrew7800 Zapisane Powinien uronić choć parę kropel na kartonik o którym wspominał .Bardziej wygląda na okolice nagrzewnicy . Zapisane Codziennie sprawdzam poziom płynu. Zawsze uchodzi minimum Jutro do nich dzwonię i umawiam się na sprawdzenie. Wzieli za samą robotę 800zl i jeszcze spie***. W głowie się nie 02 - Maj - 2016 - 09:36:47 Chyba wiem gdzie ucieka płyn. Tylko ja się nie znam nic kompletnie, więc prosiłbym o podpowiedz co to jest za część (od czego wąż) Zapisane Wąż idzie do chłodnicy sumie to się trzyma kupy - jak samochód zimny to nic nie leci, jak ciepły to się sączy i odparowuje od razu więc i kałuży pod autem nie ten wąż i powinno być ok Zapisane Powinno być trochę na silnik się zagrzeje zwiększa się ciśnienie w układzie i po zgaszeniu silnika do puki nie wyleje się przez nieszczelność płyn lub nie ostygnie to ciśnienie będzie wypychać płyn na zewnątrz i plama pod wozem powinna być jak najbardziej .Jest możliwość że mechanior niechlujnie podszedł do tematu i nie oczyścił króćca od chłodniczki (z białego utlenionego syfi jaki na nim jest najczęściej )lub skręcił opaskę na wężu zbyt mocno uszkadzając go (nowa opaska może o tym świadczyć że przedobżył ).Jak to miejsce najbardziej ci podpada to od niego wypadałoby zacząć szukanie usterki . Zapisane Nie zawsze zobaczymy pod autkiem plamkę z drobnego wycieku. Ostatnio umyłem auto pod domem i postawiłem na dwie godzinki. Po tym czasie pojechałem na strona wyzej na krawęźniku. Po 10 minutach plama po lewej stronie. Widocznie nie zawsze wszystko Zapisane Z opisu autora tematu wywnioskowałem że tych dolewek było przynajmniej kilka a to już spora ilość płynu/wody by zaczęło coś z niego kapać od spodu .Skoro pada zdanie że podkładany karton by było lepiej widać i nic to coś nie pasuje w opisie objawów (nawet zakładając że część by odparowała od gorącego silnika ).Płyn jest dość tłusty i słabo odparowuje co innego woda . Zapisane Panowie dzięki za zaangażowanie!!!;) Jutro zaprowadzam do mechanika, i jak cos będę wiedział od razu 05 - Maj - 2016 - 11:49:59 Witam. To był ten wąż przedstawiony na zdjęciu. Przy opasce był pęknięty. Teraz trzeba obserwować Ale powinno być OK. Dzięki panowie za sugestie. Pozdrawiam. Zapisane
Wygląda na to, że z punktu widzenia trwałości silników wysokoprężnych lepsze naprawdę okazało się wrogiem dobrego. Stare diesle, produkowane mniej więcej do połowy lat 90. XX w., często były powolne, a to, co wylatywało z ich rur wydechowych, bardziej szkodziło środowisku niż smog wiszący ostatnio nad Warszawą. Tyle że mało kogo to wówczas obchodziło, bo liczyło się jedno: trwałość. Wystarczyła odrobina zdrowego rozsądku u właściciela, żeby taki diesel jeździł w nieskończoność. Potem nadszedł czas wtrysku common-rail, masowo stosowanego turbodoładowania, zaawansowanych układów oczyszczania spalin i coraz wyższej mocy wyciskanej z litra pojemności. Nowoczesny diesel stał się dzięki temu szybki, bardzo oszczędny, czysty i... awaryjny. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka. Po pierwsze, wysoki stopień zaawansowania technicznego. Żeby współczesny diesel mógł spełnić normy czystości spalin, musi być wyposażony w niezwykle skomplikowany i nierzadko delikatny osprzęt. Niekiedy nawet rozsądna eksploatacja nie zapewnia w tym wypadku bezproblemowości. Po drugie, wady konstrukcyjne, będące z reguły wynikiem zbytniego pośpiechu podczas projektowania. Wyścig zbrojeń trwa w najlepsze i nikt nie ma czasu na dokładne sprawdzenie wytrzymałości nowego silnika – niech przetestują to klienci. Po trzecie, niekorzystne warunki eksploatacji: częściowo to wina samych producentów, zalecających absurdalnie długie interwały między wymianami oleju, częściowo użytkowników, którzy nie potrafią obchodzić się z nowoczesnym dieslem. I wreszcie, po czwarte, specyfika polskiego rynku. Nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem tak bogatym, jak – dajmy na to – Niemcy, w związku z tym wielu kupujących jest skazanych na samochody z importu, a w tym wypadku setki tysięcy kilometrów przebiegu to w zasadzie norma. Diesle coraz mniej kojarzą się więc z oszczędzaniem, a bardziej – z wydatkami. Czy w związku z tym odradzamy zakup samochodu z silnikiem wysokoprężnym? W żadnym wypadku. Rozsądnie użytkowany, zadbany diesel to duża szansa na względnie bezstresową eksploatację. Zwróćcie też uwagę, że ceny używanych ropniaków zaczynają powoli spadać – klienci znów bardziej interesują się prostymi wolnossącymi silnikami benzynowymi. Jak czytać naszą galerię? Przede wszystkim – ze zrozumieniem. Jest to zbiór potencjalnych, a nie standardowych usterek. Lista silników dotkniętych danym problemem jest – choćby ze względu na brak miejsca – poglądowa. Ceny: orientacyjne. Odnoszą się do dobrych zamienników oraz usług niezależnych serwisów. Mocno problematyczne zaczynają się robić także współczesne silniki benzynowe: doładowanie, koło dwumasowe, zawór EGR czy wtrysk bezpośredni – już od dawna przestała to być kwestia wyłącznie jednostek wysokoprężnych. Wśród wszystkich wymienionych przez nas awarii część pojawia się po prostu szybciej niż w benzyniakach. Awarie typowe dla diesli to: usterki filtra cząstek stałych (urządzenie to trafiło już także do nowych silników benzynowych!), „lejące” wtryski, przepalone/urwane świece żarowe, zapieczony układ sterujący zmienną geometrią łopatek turbiny (benzyniaki najczęściej mają turbo o stałej geometrii). Jak wydłużyć życie diesla? Silniki wysokoprężne mają jedną wspólną cechę: źle znoszą niewłaściwy sposób eksploatacji. Teoretycznie najmniej wrażliwe na głupie pomysły okazują się stare jednostki, wyposażone w pośredni wtrysk i bez doładowania. Potem im dalej w las, tym gorzej: układy common rail wymagają dobrego paliwa, stosowane jeszcze do niedawna przez Grupę VW pompowtryskiwacze – oleju spełniającego określone normy. Diesel nie lubi też krótkich odcinków, „zero-jedynkowego” stylu jazdy (cierpi „dwumas”) i zbyt długich interwałów wymiany oleju. Sposoby na wydłużenie trwałości silnika Diesla: Regularnie kontroluj poziom i zmieniaj olej najlepiej co 15 tys. km, a jeśli jeździsz dużo po mieście – co 10 tys. km Jeśli masz diesla z „suchym” filtrem DPF, unikaj zwłaszcza krótkich odcinków i stosuj odpowiedni olej (niskopopiołowy) Do miasta ewentualnie nadaje się silnik bez filtra DPF i koła dwumasowego; Unikaj „zero-jedynkowego” stylu jazdy i zbyt niskich obrotów; nie korzystaj z pełnego potencjału silnika, przynajmniej dopóki płyn chłodzący – a najlepiej olej! – nie osiągną temp. roboczej Tankuj paliwo wyłącznie na markowych stacjach, a zimą – jeśli nie jesteś pewien, czy zalałeś mrozoodporny olej napędowy – stosuj tzw. depresator Nie oszczędzaj na częściach: najtańszy zamiennik to duże ryzyko jeszcze większych szkód; nie ignoruj objawów awarii, bo jedna błahostka może pociągnąć za sobą wiele innych, znacznie gorszych usterek Koszt wielu napraw z reguły można obniżyć – wystarczy oddać część (np. wtryskiwacze elektromagnetyczne) do regeneracji i serwisować samochód w dobrym warsztacie niezależnym Tak szybko zniszczysz silnik Diesla: Interwał wymiany oleju na poziomie 30-35 tys. km sprawdzi się tylko wówczas, gdy auto jeździ w trasie, na dodatek bez dużego obciążenia Chiptuning sam w sobie niesie wiele korzyści, ale niefachowo wykonany z reguły kończy się katastrofą, tak samo jak montaż tzw. power-boxa Jeśli szukasz samochodu do jeżdżenia tylko po bułki, kup benzyniaka albo hybrydę; Jeśli rocznie pokonujesz nie więcej niż 10-15 tys. km, rozważ to, co powyżej. Chyba że bardzo lubisz diesle; jeżeli garażujesz samochód pod chmurką, lepiej unikaj nowoczesnych silników z układem AdBlue – wodny roztwór mocznika jest wyjątkowo nieodporny na mróz Naszym zdaniem Psują się różne rodzaje napędu, a reputacja diesli cierpi ze względu na wysokie ceny niektórych części, wysokie przebiegi i... głupotę pewnego odsetka użytkowników. Zakup diesla powinien być przemyślany, a jego eksploatacja – odpowiedzialna. Nie da się też jednak ukryć, że era naprawdę trwałych diesli już minęła i nieraz nawet troskliwa opieka nie zagwarantuje spokoju.
Autor Wiadomość Tytuł: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 20:28 podteczkownik raczkujący Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 20:28Posty: 29 model: transporter silnik: 2,4 Podziękował: 5 razy Pomógł: 0 razy Na początku chciałbym przywitać wszystkich forumowiczów .Jestem Gregor i mieszkam w maju tego roku stałem się posiadaczem VW T4 2,4 D '96r , przebieg 325000 już śledzę chwilkę forum to będzie mój pierwszy zrobić remont silnika czy ktoś z Kolegów jest może z Krakowa i wie w jakim zakładzie najlepiejto zrobić i jaki jest szacowany koszt takiej operacji ?? Góra andrewa1 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 21:13 Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 17:44Posty: 2645Lokalizacja: Częstochowa opis: co dzień uczę się czegoś nowego model: transpo-carawella silnik: LPG + PB Podziękował: 24 razy Pomógł: 96 razy gregor78 napisał(a):Na początku chciałbym przywitać wszystkich forumowiczów .Jestem Gregor i mieszkam w maju tego roku stałem się posiadaczem VW T4 2,4 D '96r , przebieg 325000 już śledzę chwilkę forum to będzie mój pierwszy zrobić remont silnika czy ktoś z Kolegów jest może z Krakowa i wie w jakim zakładzie najlepiejto zrobić i jaki jest szacowany koszt takiej operacji ??witaj jest kilka osób z Krakowa pytaj C-Y-K-L-O-N-A _________________czarodziejorganizator ZLOTU Olsztyn 3-6 w organizacji IV zlotu -Góry Opawskie Góra frape Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 21:19 podteczkownik raczkujący Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2010, 10:57Posty: 3Lokalizacja: Gliwice model: multivan silnik: 2,4D Podziękował: 0 razy Pomógł: 0 razy Przy takim małym przebiegu już chcesz robić remont? Ten silnik wytrzymuje co najmniej dwukrotnie większe przebiegi. Domyślam się, ze tyle ma na liczniku, a w rzeczywistości kto to wie... Co do kosztów remontu to nie mam pojęcia, ale nie będzie to mały koszt. Raczej lepiej i taniej będzie poszukać silnika w dobrym stanie i go wymienić. Góra Probe041 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 22:01 Dołączył(a): poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:37Posty: 12065Lokalizacja: DW opis: Artur model: T4 silnik: TDI VP ostrzeżenia: 1 Podziękował: 310 razy Pomógł: 1002 razy frape, kolega ma taki przebieg na liczniku Osobiście wybrałbym albo remont tego co masz w poleconym miejscu albo zmiana na _________________Nie pomagam na PW. Masz problem szukaj/pisz na forum Góra chemik211 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 22:22 Dołączył(a): poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:44Posty: 4159 model: ... silnik: ... ostrzeżenia: 1 Podziękował: 48 razy Pomógł: 161 razy Jak coś zapraszam do siebie, _________________Bandyci Mogą WszystkoPamiętaj ,ze gaz niszczy silniki ,ale tylko tym ,którzy go nie maja "Nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi cie do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem..." Góra FocusMED Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 22:24 Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 10:17Posty: 873Lokalizacja: Łódź/Warszawa model: T4 Ambulans silnik: Podziękował: 3 razy Pomógł: 56 razy Drugi silnik to nie jest dobry pomysł, niestety głowice w są jakie u siebie wymieniałem głowicę na nową do tego panewki korbowe, pierścienie, nowe zawory, popychacze, rozrząd + oczywiście wszystkie to ~3000pln za części i głowicę po zniżkach w carsie. Fakt że kupowałem najwyższą półkę bo nie mogę sobie pozwolić na wkładanie tandetnych części. Robotę miałem za darmo ale myślę że koło 1000 za taki remont trzeba nie będziesz musiał głowicy wymieniać to pewnie wyjdzie taniej, ale przy porządnej regeneracji raczej niewiele. _________________Gdyby któryś z kolegów z Łodzi lub okolic chciał nieodpłatnie skorzystać z VAGa to zapraszam. Góra gregor78 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 22:57 Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 20:28Posty: 29 model: transporter silnik: 2,4 Podziękował: 5 razy Pomógł: 0 razy Właśnie dla tego chciałbym się dowiedzieć gdzie w Krakowie znajdę konkretnego mechanika który oglądnie moją T4-kę i oceni co trzeba naprawić, wymienić, wyregulować. Jak ktoś z Was zna takiego mechanika to piszcie. Pozdrawiam Góra Probe041 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 23:07 Dołączył(a): poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:37Posty: 12065Lokalizacja: DW opis: Artur model: T4 silnik: TDI VP ostrzeżenia: 1 Podziękował: 310 razy Pomógł: 1002 razy gregor78, czytaj wyżej... _________________Nie pomagam na PW. Masz problem szukaj/pisz na forum Góra gregor78 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 23:40 Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 20:28Posty: 29 model: transporter silnik: 2,4 Podziękował: 5 razy Pomógł: 0 razy chemik211 napisał(a):Jak coś zapraszam do siebie,Chemik211 to napisz gdzie podjechać ?? Góra chemik211 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 23:48 Dołączył(a): poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:44Posty: 4159 model: ... silnik: ... ostrzeżenia: 1 Podziękował: 48 razy Pomógł: 161 razy Jutro możesz będę u znajomego na warsztacie ul .mierzei Wiślanej6 teren Nafta obok telewizji TVN na Rybitwach lub w tygodniu Zabierzów tel 503-153-820 _________________Bandyci Mogą WszystkoPamiętaj ,ze gaz niszczy silniki ,ale tylko tym ,którzy go nie maja "Nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi cie do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem..." Góra gregor78 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 23:55 Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 20:28Posty: 29 model: transporter silnik: 2,4 Podziękował: 5 razy Pomógł: 0 razy Super jutro zadzwonie na podany numer to może coś ustalimy, postaram sie podjechać, o mam spotkanie do ok. wtedy powinienem już być wolny dzięki wielkie. Pozdrawiam Góra andrewa1 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: piątek, 2 grudnia 2011, 23:59 Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 17:44Posty: 2645Lokalizacja: Częstochowa opis: co dzień uczę się czegoś nowego model: transpo-carawella silnik: LPG + PB Podziękował: 24 razy Pomógł: 96 razy chemik211 napisał(a):Jak coś zapraszam do siebie,kolega jest chętny _________________czarodziejorganizator ZLOTU Olsztyn 3-6 w organizacji IV zlotu -Góry Opawskie Góra marh Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: sobota, 3 grudnia 2011, 11:02 Dołączył(a): piątek, 16 kwietnia 2010, 20:40Posty: 362Lokalizacja: okolice Kraka model: VW T4 Caravelle GL silnik: D/AAB Podziękował: 9 razy Pomógł: 5 razy Czołem, mam podobny problem, choć na liczniku o wiele mniej, ale wskazaniom licznika nie wierzę. Pytałem również w Krakowie i w jednym z uznanych zakładów zajmujących się w zasadzie tylko remontami silnika powiedzieli 1500 zł za samą rozbiórkę i złożenie silnika (+ remont + regulacje i 6 tyś. jak byk), w drugim kazali przywieźć już wymontowane elementy, dlatego przy pomocy tego forum staram się sam wymontować głowicę. Sam remont z wymianą w zasadzie większości części (tłoki, zawory, popychacze, paneweki, uszczelki + ew. szlifowanie + obróbka głowicy) to 3 500 zł, ale oczywiście kwota może stopnieć lub wzrosnąć jeśli trzeba będzie dokupić np. głowicę. Oczywiście takie wyceny są tylko szacunkowe, bo dopóki nie rozbierzesz to nie wiesz co trzeba zrobić. _________________Nie jeżdżę z MTU Ostatnio edytowano sobota, 3 grudnia 2011, 11:27 przez marh, łącznie edytowano 3 razy Góra mikoli Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: sobota, 3 grudnia 2011, 11:17 Dołączył(a): niedziela, 11 kwietnia 2010, 15:16Posty: 1257Lokalizacja: Rzeszów model: T4 silnik: TDI AFN/1Z Podziękował: 36 razy Pomógł: 117 razy Sam stałem kiedyś przed takim dylematem, mając już mocno zjeżdżonego i myślę że nie ma sensu remontować starych konstrukcyjnie silników (typu , zmieniłem na TDI zrobiłem nim już 260 tyś i na pewno zwrócił mi z nawiązką w paliwie wszystkie koszta z tym 1,9 TDI jest sporo do kupienia w używce i nawet gdyby trzeba było remontować takiego, to wyjdzie taniej w porównaniu do remontu gdzie za samą robotę głowicy trzeba nieźle beknąć (w przypadku TDI głowice praktycznie są nie zniszczalne), a dynamika, spalanie i kultura pracy takiego silnika jest o niebo lepsza od "charczoka" Góra marh Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: sobota, 3 grudnia 2011, 11:23 Dołączył(a): piątek, 16 kwietnia 2010, 20:40Posty: 362Lokalizacja: okolice Kraka model: VW T4 Caravelle GL silnik: D/AAB Podziękował: 9 razy Pomógł: 5 razy Mikoli, sam myślałem nad tym, ale ja np. mam automatyczną skrzynię i nie mam gwarancji że spasuje, a kogoś kto by taki eksperyment z powodzeniem przeprowadził też nie znalazłem. _________________Nie jeżdżę z MTU Góra gregor78 Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: niedziela, 4 grudnia 2011, 10:20 Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 20:28Posty: 29 model: transporter silnik: 2,4 Podziękował: 5 razy Pomógł: 0 razy Na wstępie chemik211 sory że nie zadzwoniłem ale zaraz napisze co i sobote byłem umówiony na spotkanie a po nim miałem dzwonić do chemik211 ale okazało się że moja T4-ka nie zapali i ze spotkania nowe, rozrusznik też, zatankowany full więc padło na świeczki - do wymianyPodzwoniłem po rodzince i okazało się że w jest meches który robi z t4-kami, zobaczymy co jest wart. Kupiłem Samostart K2 i zapalił od kopa Powiedział że silnik narazie nie kwalifikuje się do remontu a jak już byłoby bardzo źle to wtedy rozgrzebać i zobaczyć co jest do zrobienia a jak się nie opłaca to zamienić na TDI a narazie można jeździć Pozdrawiam wszystkich i dzieki pomoc Góra Faktoria Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: sobota, 10 grudnia 2011, 16:29 podteczkownik raczkujący Dołączył(a): czwartek, 10 listopada 2011, 01:46Posty: 7 model: T4 transporter silnik: 2,4 d Podziękował: 0 razy Pomógł: 0 razy ja w chwili obecnej przeprowadzam taka operacje tylko ze w warszawie wiec nie mogę polecić dobrych fachowców z krakowa ,za to podzielę się kosztami przed jakimi postawiłem swoje po walnięciu koło rozrzadu z paskiem 300zlremont głowicy (były 3 pęknięcia)szlif zaworów , planowanie , wymiana prowadnic ,uszczelniacze , spawanie , sprawdzenie szczelności ,prostowanie wałka , nowe zawory i popychacze(mogłem coś pominąć) 1350zl.+do tego robota mechaników(za zamontowanie głowicy i ustawienie wszystkiego co potrzeba) jeszcze nie wiem ile dokładnie mnie skasują .pewnie wyjdzie trochę ponad 2000 ale czego się nie robi dla swojego woza Góra marh Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: sobota, 10 grudnia 2011, 22:25 Dołączył(a): piątek, 16 kwietnia 2010, 20:40Posty: 362Lokalizacja: okolice Kraka model: VW T4 Caravelle GL silnik: D/AAB Podziękował: 9 razy Pomógł: 5 razy Faktoria napisał(a):nowe koło rozrzadu z paskiem 300zlremont głowicy (były 3 pęknięcia)szlif zaworów , planowanie , wymiana prowadnic ,uszczelniacze , spawanie , sprawdzenie szczelności ,prostowanie wałka , nowe zawory i popychacze(mogłem coś pominąć) 1350zl. Regeneracja głowicy wyszła dość drogo (chyba że solidne pęknięcia i dużo spawania było), pozwolę sobie dorzucić wycenę generalnego remontu głowicy w krakowskich specjalistycznych zakładach obróbki silników =ok. 800 zł. W zależności od ilości elementów do wymiany kwota może zmaleć. Tyle z telefonicznego wywiadu w 2 znanych firmach, szczegółowa wycena po obejrzeniu na miejscu. W tego rodzaju zakładach najczęściej wymagają dostarczenia wymontowanego elementu, ale jeśli ktoś dysponuje pewną ilością wolnego czasu może zaoszczędzić wcale niemało demontując głowicę samodzielnie, korzystając z tego co napisano na forum. Co do mojej głowicy to widzę pęknięcia mostków między zaworkami (ok. 0,3-05 mm), trzeba też zakładać wymianę zaworów ssących z uszczelniaczami, bo biły o tłoki. _________________Nie jeżdżę z MTU Góra Faktoria Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: sobota, 10 grudnia 2011, 23:06 podteczkownik raczkujący Dołączył(a): czwartek, 10 listopada 2011, 01:46Posty: 7 model: T4 transporter silnik: 2,4 d Podziękował: 0 razy Pomógł: 0 razy do tego co napisałem w cenie wliczyłem (100zł za sprawdzenie szczelności i prostowanie wałka w innej firmie)wałek wyprostowali ale po dokręceniu nie chciał się kręcić coś go blokowało,i nie zajmowali się spawaniem wycenili mi robotę na 950zł bez regeneracji pęknięć,powiedzieli ze nie dają gwarancji że nie walnie do końca przy zakładaniu więc 950zł w plecy+robota Pana na konwaliowej 6 warszawa wycenę dostałem 1200(max) za zrobienie wszystkiego na odrazu się podją roboty Góra FocusMED Tytuł: Re: Remont SilnikaNapisane: niedziela, 11 grudnia 2011, 11:07 Dołączył(a): niedziela, 30 października 2011, 10:17Posty: 873Lokalizacja: Łódź/Warszawa model: T4 Ambulans silnik: Podziękował: 3 razy Pomógł: 56 razy Pęknięcia między zaworami to nie problem, takie pęknięcia mają prawie wszystkie. Gorzej jak pęknięcia są między gniazdem zaworowym a komorą wirową (u mnie tak było) wtedy lepiej kupić nową głowicę. Ja za głowicę + nowe zawory + uszczelniacze i zmontowanie zapłaciłem 1300pln. Dobrze by też było sprawdzić blok, bo jak będzie krzywy to uszczelka pakietowa może się źle ułożyć. Nie zgodzę się że nie warto remontować moim zdaniem w przypadku tego silnika nie warto się pakować w przeróbkę na Chyba że silnik jest kompletą ruiną. Przeróbka wiąże się z rzeźbą, szukaniem części, pasowaniem dobieraniem itp. Trochę lepiej to wygląda przy przeróbce z TD na TDI bo nie trzeba aż takiej rzeźby robić. _________________Gdyby któryś z kolegów z Łodzi lub okolic chciał nieodpłatnie skorzystać z VAGa to zapraszam. Ostatnio edytowano niedziela, 11 grudnia 2011, 11:10 przez slimak, łącznie edytowano 1 raz lit Góra
Wątek: TDI-PD - głowica, wymiana czy regeneracja ? (Przeczytany 18018 razy) 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. Witam. Jakie w przybliżeniu mogą być koszty wymiany głowicy na używaną i co przy takiej zmianie, powinno się jeszcze wymienić ? Zapisane Passat B5 sprzedany ->>> Citroen C4 Picasso TDCI A głowicy z czego ?Na pewno przy wymianie głowicy na używaną niewiadomego pochodzenia w jakimkolwiek silniku samochodowym powinno się dać ją do planowania, gdzie oprócz planowania powierzchni styku głowicy z blokiem, dotrą zawory i sprawdzą jej szczelność. Wymieniłbym też szklanki i gumki na zaworach. Wymiany podlegają też śruby i uszczelka głowicy. U tego gościa robiłem 2 głowice i bylem z roboty zadowolony: na tej aukcji jest głowica do TDI [AFN] po pełnej regeneracji: Zapisane A wiec pytanie w kwestii regeneracji głowicy czy masz pewność że jest ok. lub nie rozleci się po roku i czy lepiej wziąć głowice z innej np. po wypadkowej B5 ze sprawna głowicą jak na niektórych aukcjach ? Zapisane Passat B5 sprzedany ->>> Citroen C4 Picasso TDCI Kolego zrób porządnie swoją głowicę - przede wszystkim kontrola szczelności i jak wszystko ok to wymiana wszystkiego co jest nie tak czyli pewnie prowadnice, frezowanie i docieranie zaworów, ewentualnie wymiana nadpalonych gniazd zaworowych, oczywiście planowanie (wyrównanie) głowicy, wymiana uszczelnień trzonków zaworowych, wszystko złożyć do kupy i latać nie zaglądając kilka lat. Używana głowica to tylko jak Twoja jest pęknięta - zwykle trzeba w niej i tak robić wszystko jak chce się jeździć więc to tylko dodatkowe koszty. Wydawać by się mogło że głowica jak chodziła w zdrowym silniku to jest ok ale raczej nie warto zakładać niepewnych elementów jeszcze tak istotnych dla pracy silnika chyba że ktoś ma takie hobby i lubi często rozbebeszać silnik to wtedy każdy pretekst jest dobry :mrgreen: Dla przykładu w moim poprzednim samochodzie zdarzyła się awaria - pękły 2 tłoki. Oczywiście głowica w górę i wymiana uszkodzonych elementów. Głowica była sprawna do końca, nie było widać ani słychać nic co mogłoby sugerować jakieś jej niedomagania. Jako że lubię mieć wszystko zrobione jak należy to zawiozłem głowicę do znajomego co ma firmę regenerującą głowice. Powiedziałem: zrób jak należy - to ma jeździć. Okazało się że szczelna była i to ostatnia dobra wiadomość bo trzeba było wymienić wszystkie prowadnice zaworowe, frezować i docierać gniazda zaworowe, oczywiście planować bo nieco krzywa była ale to norma i na koniec nowe uszczelniacze trzonków zaworowych - po złożeniu głowica jest jak nowa i na pewno długo pojeździ. Kosztowała mnie ta naprawa głowicy ponad 400zł ale wiem że to jest zrobione jak należy. Zapisane jeszcze w głowicy sprawdzić szczelność zaworów (sprawdzanie pod ciśnieniem) oraz czy gniazda pompowtrysków nie są często powoduje problemy z odpalaniem i przecieki ON do układu. Zapisane [CZYTAJ REGULAMIN >>> NIE SPAMUJ]
koszt remontu głowicy 1.9 tdi